Wyprawka

Pierwszy talerzyk, kubeczek, łyżeczka

zastawa dla niemowlaka

Jasiek ma już 4,5 miesiąca co oznacza, że za kilka tygodni czeka nas przygoda zwana rozszerzaniem diety! Na razie Młody Człowiek absolutnie nie jest zainteresowany jedzeniem niczego poza moim mlekiem (chociaż karmienie piersią też ostatnio wygląda bardziej jak walka niż przyjemność), ale z niecierpliwością czekam na moment, kiedy wyrazi zainteresowanie posiłkami. Na chwilę obecną jestem mocno nastawiona na wprowadzanie posiłków metodą BLW (Baby Led Weaning, po polsku Bobas Lubi Wybór) i w związku z tym wiem, że to nie ja zdecyduje, kiedy rozpoczniemy rozszerzanie diety. To Jasiek, kiedy będzie gotowy – oczywiście pod warunkiem że ukończy 6 miesięcy i będzie samodzielnie siedział – pewnego dnia sięgnie do naszego talerza po jedzenie. Dla nas będzie to znak, że czas wyciągnąć z szafek asortyment kubeczków, talerzyków i innych akcesoriów, pomocnych przy wprowadzaniu posiłków. 

BLW nie wymaga ode mnie praktycznie żadnych innych przygotowań, ponieważ zakłada, że dziecko je to, co rodzice, tylko odpowiednio podane i w delikatnie zmodyfikowanej formie. To znaczy, że przed rozszerzaniem diety malucha rodzice nie muszą zaopatrywać się w przysłowiowe kaszki i słoiczki, zamiast tego przyglądają się swojej diecie i analizują, w jaki sposób dany posiłek można podać maluszkowi. Dlatego właśnie czas (i pieniądze!) zaoszczędzone na planowaniu kaszkowo-słoiczkowej diety możemy przeznaczyć na jedzeniowe gadżety. Oczywiście każda mama sama podejmuje decyzję, w jaki sposób będzie żywić swoje dziecko, dlatego przygotowałam obszerne zestawienie akcesoriów, które przyda się zarówno zwolennikom BLW jak i mamom dzieci, które rozpoczną swoją żywieniową przygodę od posiłków podawanych przez rodziców łyżeczką. Poniżej znajdziecie kubeczki, talerzyki, miseczki, śliniaczki i wiele innych gadżetów, potrzebnych nie tylko przy rozszerzaniu diety, ale także w późniejszych etapach rozwoju dziecko. To co, gotowi? Trzymajcie mocno portfele i karty kredytowe! Zastawa dla niemowlaka przed Wami!

Kubeczki

Na pierwszy ogień idą kubeczki. Naukę picia z kubka można rozpocząć już w 4 miesiącu życia. Oczywiście, jeżeli dziecko jest karmione piersią, nie ma takiej potrzeby, gdyż mleko matki zaspakaja zarówno głód i pragnienie. Jednak po 6 miesiącu warto wprowadzić dziecku dodatkową porcję wody po stałych posiłkach. Na początek dobrym rozwiązaniem będzie kubek-niekapek (lub kapek) z miękkim ustnikiem (1,4) albo polecamy przez logopedów magiczny kubek doidy (2). Jego niewątpliwą zaletą jest to, że uczy dziecko posługiwania się otwartym kubkiem, co pozwala znacząco skrócić etap używania butelki i przyśpieszyć przejście do dorosłych kubeczków. Wiadomo jednak, że posługiwanie się doidy poza domem jest mocno uciążliwe, dlatego warto zaopatrzyć się także w klasyczny kubek-(nie)kapek. Następnym etapem dla dziecka są kubeczku z twardymi ustnikami (3,5). Dopiero ostatni w kolejności jest zwykły kubeczek (6), z którego nauka efektywnego picia jest najtrudniejsza. Do zwykłego kubeczka dziecko powinno przekonać się do ukończenia 1 roku życia, wtedy to należy zupełnie zrezygnować z butelek, a najlepiej także niekapków.

kubeczki1. Magiczny kubeczek Doidy  29,99 zł

2. Suavinex kubek niekapek miętowy i różowy 44,99 zł

 3. Done by Deer kubek z twardym ustnikiem  z melaminy: różowy 26 zł lub miętowy 27,99 zł

4. Lassig kubek z melaminy z silikonowym ustnikiem: żółw lub słoń 23 zł

5. Kubeczek z twardym ustnikiem Ikea  Borja 4,99 zł

6. Kubeczki ceramiczne Bloomvillage niebieski i różowy 29 zł

Sztućce

Kolejnym ważnym tematem są łyżeczki, a później także inne sztućce – widelce i noże (koniecznie w takiej kolejności!). Bezpieczne zestawy sztućców dla dzieci to te plastikowe, a dla maluszków na sam początek – miękkie łyżeczki. Mamy preferujące klasyczne rozszerzanie diety karmią łyżeczką maluszki, a zwolennicy BLW kładą je obok talerza i czekają, aż dziecko samo sobie poradzi ;-). W każdym razie wybór ślicznych, kolorowych łyżeczek jest ogromny – sami zobaczcie:

lyzeczki

1. Baeba komplet sztućców 29 zł;

2. Baeba komplet sztućców: różowe i miętowe 33,50 zł;

3. Dreambaby miękkie łyżeczki, 13,99 zł;

4. BabyBjorn komplet sztućców, 59,99 zł;

5. Ikea łyżeczki  Borja 3,99 zł;

6.  Zestaw łyżeczek Done by Deer, 26 zł.

 

Talerze i miseczki

Kaszka, zupa czy po prostu zestaw pokrojonych w słupki warzyw i owoców – na czym to wszystko położyć? Na początek zdecydowanie odradzam ceramiczne i porcelanowe elementy zastawy, maluszki uwielbiają zrzucać na podłogę wszystko, co jest w zasięgu ich wzroku. Niedrogi i trwały będzie oczywiście plastik (4), ale zdecydowanie ładniejsza i praktyczniejsza – melamina (1,2,3). Piękne, ceramiczne talerzyki (5) powinny poczekać, aż maluszek przestanie celować jedzeniem (i zastawą!) w podłogę. 

talerze1. Done by Deer różowa miseczka antypoślizgowa 25,99 zł,  miseczka różowa z nosorożcem 26,99 zł, miseczka niebieska ze słoniem 26 zł;

2. Sebra talerzyk 33 zł i miseczka 41 zł

3. Lassig  miseczka żółw  24,99 zł i słoń 24,99 zł

4. Ikea zestaw miseczek Smagli 19,99 zł

5. Ceramiczne talerzyki Bloomvillage 2 szt 137 zł, talerzyk z bobrem 42 zł zł 

 

Zestawy

Oczywiście można kompletować pojedyncze elementy dziecięcej zastawy, ale sami przyznajcie, że poniższe zestawy są po prostu urocze!

zestawy kopia
1. Baeba zestaw z melaniny w walizeczce 145 zł;

2.  Lasig zestaw z liskiem  89 zł;

3. Sebra – bambusowy zestaw dla dzieci 75,65 zł

4. Babymoov zestaw obiadowy z misiem 169 zł;

5. Babymoov zestaw obiadowy party 169 zł.

 

Śliniaki

Zastawa i sztućce to ważny element, ale we wprowadzaniu stałych pokarmów do diety maluszka ważniejszym elementem jest odpowiedni śliniak. Najlepiej taki, który pomieści w kieszonce pół miseczki zupy, będzie łatwy do czyszczenia i lekki. Fajnym rozwiązaniem są śliniaki w formie kaftaników, które uchronią zarówno szyję jak i rączki maluszka (5). Do wyboru mamy bawełnę powleczoną wodooodpornym poliestrem (1), śliniaczki z pianki PU (2,4), wykonany z miękkiego i elastycznego materiału śliniak z kieszonką (3) albo – dla zwolenników klasyki (i codziennego prania!) bawełniane śliniaczki (5).

 

sliniaki1. Śliniak Elodie Details  49 zł;

2. Lassig śliniak z gwiazdką 26,99 zł;

3. Śliniak z kieszonką Baeba 41 zł;

4. Śliniaki Teddykompaniet 1 i 2  24,99 zł;

5. Zestaw trzech śliniaków Ikea Himmelsk 12,99 zł;

6. Śliniaki z rękawkami: Close zielony 64,99 zł i różowy 64,99 zł, Smiki 17,99 zł.

 

Maty antypoślizgowe

Jeśli zamiast łyżeczki wprowadzanie maluchowi posiłki metodą BLW śliniak może Wam nie wystarczyć. Przyda się na pewno cerata wyłożona na podłodze i coś specjalnego do jedzenia. Oczywiście, poniższe gadżety nie są konieczne, część rodziców decyduje się na podawanie posiłków bezpośrednio na blacie (np. pokrojone w słupki warzywa i inne), jednak nie każda porządnicka mama (np. ja!) to zniesie, podobnie jak nie każdy blat przeżyje codzienne kilkukrotne rozsmarowywanie jedzenia i wycieranie ściereczką. Pomocne mogą okazać się silikonowe, antypoślizgowe maty, które nie tylko uchronią powierzchnię blatu, ale także nie pozwolą maluszkowi rzucać miską/talerzem z zawartością. 

maty

1.  Ezpz happy bowl – silikonowa podkładka z miseczką 89,49 zł;

2. Skip Hop – antypoślizgowa paleta do jedzenia 109 zł;

3. Skip Hop – antypoślizgowa podkładka z talerzem 46,90 zł.

 

I tym sposobem dobrnęliśmy do końca naszego przeglądu zastawy stołowej i przydatnych akcesoriów do karmienia dla maluszków. a Wy, czego używaliście lub macie zamiar używać podczas rozszerzania diety oraz następnych etapów jedzeniowej przygody Waszych dzieci? Podzielcie się inspiracjami i praktycznymi radami! Jaka zastawa dla niemowlaka sprawdziła się u Was?

 

 

 

  • Jakie cudowne liski! Chciałabym taki kubeczek 😀

  • My już zaczynamy i powiem Ci, że wszystko ładnie z jedzeniem wygląda w książkach 😀 Nastawiałam się na BLW, Zosia od 4 miesiąca już nam zaglądała do talerza, musieliśmy ją powstrzymywać, żeby nie łapała za jedzenie, talerze, kubki. I oczywiście wszystko szło do buzi. Mimo że sama nie siedzi zaczynała jeść BLW na moich kolanach i to było całkiem ok. Ale z różnych stron dowiedzieliśmy się, że jednak musimy ją trochę przymusić, bo to jedzenie stałych posiłków może też z korzyścią wpłynąć na jej sen. No i tak się zainteresowałam papkami (samo zło!), ale najwiecej zjada. Szukamy opcji po środku. Na razie trochę je sama, trochę dokarmiamy łyżeczką, głównie albo w kawałkach albo rozdrobnione warzywka widelcem. Przy pakach niby się w nią wepchnie, ale jednocześnie wszystko w koło jest ubrudzone, dlatego wg mnie BLW to najczystsza metoda 😀

    • Czyli utwierdzasz mnie, że jednak BLW:) Aniu, to ciekawe co piszesz o wpływie stałych posiłków na sen maluszków, możesz napisać coś wiecej? My mamy duże problemy ze snem (Jasiek zasypia praktycznie tylko przy piersi plus trylion pobudek w nocy), czekam tylko aż skończy sześć miesięcy i będziemy chyba prosić o pomoc dziewczyny ze sleepconcept, opinie mają tak dobrą że chyba zaryzykujemy, spokojny sen całej naszej trójki jest warty tej okropnej kasy, która trzeba im zapłacić 😉

  • Beata Starużyk

    To wszystko jest takie piękne, ja pamiętam jak jeszcze niedawno dla swojego malucha robiłam taką „wyprawkę do kuchni” tak to z mężem nazywaliśmy :d w bibabu powiem wam, że jest duży wybór, ceny są takie same praktycznie, można kupic cos taniej też, ale produkty sa dobrje jakości. Poza tym u dziecka chyba ważne jest, aby te produkty były kolorowe, bo jednak to bardziej go zainteresuje jesli będa jakieś zwierzątka, coś się musi dziać 🙂