Wychowanie

Zabawy z kasztanami dla dzieci w każdym wieku – 12 najciekawszych pomysłów

zabawy z kasztanami

Gdy kończyło się lato, a razem z nim nasze dni spędzane na placach zabaw i rowerowe przejażdżki, chciało mi się płakać. Martwiłam się na zapas, jak wytłumaczę Jaśkowi podczas spaceru, że zjeżdżalnia, huśtawki i piaskownica zapadły w sen zimowy. Na szczęście jesień okazała się dla Młodego Człowieka równie fascynującą porą roku. Nasz nieodłączny strój wyjściowy czyli nieprzemakalne spodnie i kalosze w połączeniu z faktem, że Jaś coraz chętniej spaceruje bez wózka, dają nam naprawdę duże możliwości. Kałuże, spadające kolorowe liście w których można szurać, szeleszczące drzewa i największa miłość tej jesieni – kasztany! Znosimy więc do domu kilogramy tych uroczych, okrągłych kuleczek. Zabawom z kasztanami nie ma końca. Kiedy kasztanowe przechowalnie w domu zaczynają się niebezpiecznie przepełniać, wywożę ukradkiem całe siatki do przedszkola, a tam zabawy z kasztanami zaczynają się od nowa. Chcąc nie chcąc stałam się więc ekspertem w kasztanowych zabawach, A Wy możecie teraz poczytać, jakie zabawy z kasztanami sprawdzają się najlepiej – są atrakcje i dla najmłodszych i dla dużo starszych, a nawet dla rodziców!

1. Zabawa sensoryczna – niewidzialne kasztany

Akcesoria: duża, papierowa torba

Wiek: 3+ (sześciolatki bawiły się równie dobrze)

Wsypujemy do torby sporą ilość kasztanów tak, aby dzieci nie wiedziały, co jest w środku. Następnie zachęcamy dzieci do wspólnego poznawania zawartości torby jedynie za pomocą dotyku. Pozwalamy maluchom włożyć obie rączki do torby i pilnujemy, żeby żaden kasztan z niej nie wypadł. Następnie prowadzimy zabawę za pomocą pytań np. „Czy to, co jest w torbie jest miękkie czy twarde?”, „Czy te przedmioty są małe czy duże?”, „Czy dotykanie ich jest przyjemne czy nieprzyjemne?”, „Czy tych rzeczy jest dużo czy mało?”, „Czy to, co jest w torbie jest gładkie czy chropowate?”, „Czy to, co jest w torbie jest zimne czy ciepłe?”, „Czy te przedmioty są okrągłe czy kwadratowe?”.

Dzięki ograniczeniu ilości zaangażowanych zmysłów bardzo intensywnie rozwija się podczas zabawy zmysł dotyku oraz wyobraźnia. Dzieci uczą się także opisywania przedmiotów za pomocą wielu wyrażeń.

Można tę zabawę przeprowadzić także w przedszkolu, w większym gronie. Wtedy dzieci po kolei wkładają rączki do torby i odpowiadają na pytania. Trzeba tylko pilnować, żeby nikt się nie wygadał, co jest w środku ;-).

2. Przenoszenie kasztanów 

Akcesoria: łyżka/szczypce, pojemniki

Wiek: 18 m-cy+

Ta zabawa ma co najmniej kilka wariantów, świetnie ćwiczy małą motorykę oraz koordynację ręka-oko. 

Dla jednego dziecka (szczególnie młodszego) można przygotować dwa pojemniki i pokazać, jak przenosić kasztany dużą łyżką z jednego do drugiego. Z tym poradzą sobie już półtoraroczniaki.

W przedszkolu lub w przypadku rodzeństwa można urządzić zawody. Wsypujemy kasztany do jednego pojemnika, a każdy uczestnik dostaje swoją łyżkę i własny pojemnik. Kto przeniesie więcej kasztanów – wygrywa. W drugiej rundzie można zaproponować utrudnienie czyli wymianę ręki na niedominującą i poprosić dzieci o przenoszenie kasztanów z powrotem do wspólnego pojemnika. Kto pierwszy pozbędzie się swoich kasztanów – zwycięża.

Alternatywa dla starszaków to zabawa za pomocą szczypiec. Można skorzystać ze zwykłych, drewnianych (pewnie znajdziecie takie w kuchni) lub kupić specjalne plastikowe do ćwiczeń małej motoryki.

3. Zawijanie kasztanów w folię aluminiową

Znalazłam tę zabawę dawno temu u Ani z http://nebule.pl/, do dziś bawię się z młodszymi przedszkolakami. Znakomicie ćwiczy małe paluszki, a także wyobraźnię.

Akcesoria: folia aluminiowa

Wiek: 18 m-cy+

Przygotowujemy dziecku niewielkie kawałki folii aluminiowej i pokazujemy, jak można zawijać w nią kasztany. I to właściwie wszystko, maluch bawi się sam ;-). Ja zwykle proszę o to, aby dziecko sprawdzało, czy kasztany są dokładnie zawinięte, aby nie było ich widać przez sreberko. Następnie maluch wrzuca kasztany do pojemnika, a ja w tym czasie – w niezauważony przez dziecko sposób – staram się dorzucić do tego samego pojemniczka kulki, zrobione tylko z folii aluminiowej. Tym razem takie tylko z folii, bez kasztanów ;-).

Gdy dziecko skończy zawijać proszę, aby sprawdziło, czy we wszystkich kuleczkach są na pewno kasztany. Sugeruję maluchowi, że może potrząsać kuleczkami, stukać nimi i słuchać wydawanych odgłosów, zgniatać je – wszystko po to, aby zgadnąć, czy w środku jest kasztan. Dzieci zwykle są bardzo zaskoczone – zarówno otwierając kuleczki zawierające kasztany, jak i te puste (które ja spreparowałam). Frajda gwarantowana!

Najmłodsze dzieci – jak Jasiu – będą mieć zdecydowanie większą zabawę z samego odwijania sreberek.

4. Wkładanie kasztanów do silikonowej foremki do lodu

Akcesoria: Silikonowa foremka do lodu

Wiek: 18+ 

Tę zabawę Jaś wymyślił sam ;-). Z uporem maniaka włada kasztany do poszczególnych dziurek, a następnie wyjmuje. Mała motoryka pracuje, a mama może napić się kawy. Prościej się nie da!

5. Matematyczne zabawy z kasztanami

Akcesoria: Kartki papieru, coś do pisania, nożyczki

Wiek: 3+

Kasztany świetnie nadają się do zabaw wspierających rozwój matematyczny. Podam Wam tylko kilka przykładów, bo możliwości są właściwie nieograniczone:

  • przeliczanie kasztanów ustawionych w rzędzie;
  • porównywanie grup kasztanów – gdzie jest więcej, gdzie mniej;
  • ustawianie rzędów z kasztanów – coraz mniejszych/coraz większych;
  • dopasowywanie liczby kasztanów do karteczek z napisaną cyfrą/narysowanymi kropeczkami.

6. Zabawy z kasztanami wspierające naukę języka

Wiek: 2,5+ (a najlepiej wtedy, kiedy zobaczycie, że Wasze dziecko wchodzi w okres sensytywny na litery (o okresach sensytywnych pisałam tutaj)

Akcesoria: kartki papieru (najlepiej z bloku technicznego), gruby mazak

Przygotowujemy na kartkach papieru szablony z literkami – wskazane jest, aby były to litery pisane (czyli nie drukowane ;-)). Następnie prosimy dziecko, aby układało z kasztanów wzór na szablonie. Jeśli dziecko opanuję tę umiejętność, proponujemy układanie takiego samego wzoru obok szablonu.

7. Trochę inne zabawy plastyczne – ślimaki-kasztaniaki

Wiek: 4+ 

Akcesoria; kolorowe skrawki papieru, klej, nożyczki, plastelina

Nie mogę już patrzeć na nieśmiertelne koniki i ludziki z kasztanów i zapałek. A jakby tak zamienić zapałki na kartkę papieru i trochę kleju albo plastelinę? Moja propozycja do ślimaki-kasztaniaki (z powodzeniem możecie zastąpić papier plasteliną), ale myślę, że dziecięca wyobraźnia nie zna granic ;-).

8. Ciepło-zimno

Wiek: 3+

To zabawa na długie, jesienne wieczory, szczególnie wtedy, gdy na zewnątrz pada, a nasze dziecko ma za dużo energii. Umawiamy się na schowanie określonej liczby kasztanów w pokoju, a następnie staramy się naprowadzić dziecko na skarby za pomocą określeń „ciepło-zimno”. Później możemy się oczywiście zamienić.  Zabawa stara jak świat, jednak nic nie traci na swojej aktualności.

9. Przesypywanie kasztanów

Wiek: 12 m-cy+

Akcesoria: pojemniki, pudełka

Roczne maluchy uwielbiają przekładania jednej rzeczy z miejsca na miejsce. Przenoszenie kasztanów łapkami z jednego pojemnika do drugiego, a także przesypywanie kasztanów pomiędzy pojemnikami to zabawy które spodobają się takim maluchom. Rodzicom trochę mniej – zwykle trzeba później posprzątać rozsypane przedmioty ;-).

10. Kasztany idą spać – zabawa narracyjna

Akcesoria: rolka po papierze toaletowym, klej, nożyczki, kolorowy papier, biały i czarny marker, kilka chusteczek higienicznych lub wata

Wiek: 18+ (tylko zabawa przy asyście rodzica), 4+ (wykonanie)

Świetna zabawa narracyjna, która pozwala nadać kasztanom ludzkie twarze. Może być elementem nauki samodzielnego spania itp. Uczy odpowiedzialności a także rozwija kompetencje społeczne.

Z rolki po papierze toaletowym i kolorowego papieru tworzymy łóżko dla kasztana. Wypychamy je watą lub chusteczkami. Następnie z kasztanów tworzymy za pomocą białego i czarnego pisaka naszych bohaterów – małe kasztaniątko oraz kasztanową mamę/tatę.

Reszta to już nasza wyobraźnia. Tłumaczymy naszemu dziecku, co się dzieje z kasztanami: Mama kasztan śpiewa maluchowi kołysanki, daje mu całusa na dobranoc, czyta bajkę, a następnie przykrywa chusteczkową kołderką i kasztaniątko zasypia. Chyba nie muszę Wam mówić, jak maluchy lubią opiekę nad takimi słodkimi istotkami? Naśladownictwo gwarantowane!

11. Kasztanowe malowanki dla młodzieży i dorosłych

Zmęczony rodzic i zestresowany nastolatek też potrzebuje chwili wytchnienia, a obcowanie z gładkimi, błyszczącymi kasztanami jest zwyczajnie przyjemne! Dlatego trochę starszym dzieciom i rodzicom proponuję prostą zabawę plastyczną, która świetnie relaksuje.

Akcesoria: biały marker niezmywalny

Potraktujcie kasztany jak…pisanki. Dajcie się ponieść wyobraźni i twórzcie na nich mniej lub bardziej skomplikowane wzory. To naprawdę relaksujące.

12. Najważniejsza i najlepsza zabawa z kasztanami na świecie…

…czyli zbieranie kasztanów! Kiedy byłam dzieckiem, jesienią nie liczyły się kasztanowe ludziki tylko sam fakt zbierania kasztanów. Notorycznie spóźniałam się do domu po lekcjach, po rzucałam patykami we wszystkie kasztanowce w okolicy. Nie namawiam Was do takiego dewastowania drzew, ale pamiętajcie, że dla dziecka (i dla rodzica!) sama możliwość szukania skarbów, jakimi są kasztany jest niesamowicie satysfakcjonująca! A każdy znaleziony samodzielnie kasztan cenny jak największy skarb. Gdyby kasztany można było kupić w sklepie ich atrakcyjność mocno by zmalała. A więc kalosze na nogi i w drogę, szukajcie kasztanowców ;-).

Mam nadzieję, że wraz z Jasiem zainspirowaliśmy Was do zabawy z kasztanami. Dajcie się ponieść wyobraźni!

Ps. Praca nad tym wpisem zajęła mi dużo czasu, będzie mi miło, jeśli polubisz lub udostępnisz post albo zostawisz komentarz.

  • Krystyna Jarnot

    Ciekawe pomysły! Mój szkrab musi trochę podrosnąć nawet do tych najprostszych zabaw, ale jesienny spacer na kasztany mamy już za sobą! Z mężem uwielbiamy zbierać kasztany! Potem powstaje z nich jesienny wazon, który zdobi nasze mieszkanie. Pozdrawiam 🙂