Lifestyle

Prezenty dla półtoraroczniaka i dwulatka – 30 propozycji!

No i jest! Lista prezentów dla Jaśka gotowa! W tym roku podzieliłam nasze propozycje prezentowe na kilka kategorii zgodnie z typem zabawy, do której mogą posłużyć. Mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie. Ja najchętniej kupiłabym wszystkie zabawki, wymienione poniżej ;-). Na końcu wpisu niespodzianka – lista porad zakupowych, które pomogą Wam nie zwariować od nadmiaru propozycji.

Prezenty dla dwulatka – nasze propozycje:

1. Zestaw do sprzątania Mellisa & Doug

Jasiek uwielbia naśladować najczęściej wykonywaną w każdym domu z dziećmi czynność – sprzątanie. Zdarza mu się wycierać podłogę chusteczkami nawilżanymi albo…brudną skarpetką. Zawsze z lekkim strachem przyglądam się, gdy wyciąga z szafy rurę od odkurzacza, wymachując nią na prawo i  lewo. Myślę, że taki dziecięcy, porządnie wykonany (w końcu to Mellisa & Doug!) zestaw do sprzątania będzie świetnym rozwiązaniem naszych problemów.

Do kupienia tutaj – Zestaw do sprzątania Mellisa & Doug

2. Kuchnia do zabawy – Ikea

To moje największe zabawkowe marzenia dla naszego dwulatka! Nie wiem, naprawdę nie wiem, gdzie miałabym ją upchnąć na naszych 49 metrach kwadratowych, ale gdyby ktoś miał ochotę ją Jaśkowi sprezentować, serdecznie go wyściskam. Dzieciaki uwielbiają zabawę w gotowanie! A jeśli mogą się bawić z użyciem tak pięknej, estetycznie wykonanej zabawki, która w dodatku pochodzi dokładnie z tego samego miejsca, z którego pochodzą meble kuchenne rodziców (no bo przecież zabawki z zabawkowego są mniej fajne ;-)) – to już radość jest ogromna!

Do kuchni można oczywiście w Ikea dokupić całe mnóstwo elementów i gadżetów, od pluszowych warzyw i owoców zaczynając na całej plastikowej zastawie oraz garnkach kończąc. Prezent ideał. Tylko cena mniej idealna.

Kuchnia Ikea Duktig – tu kupicie.

3. Zestaw owoców do krojenia Classic World

To tylko przykładowy zestaw, gdyż podobnych – zarówno w ofercie Classic World jak i w niedługim czasie w Lidlu czy Biedronce znajdziecie całkiem sporo. 

Wiecie, że jednym z pierwszych świadomie wypowiedzianych słów przez Jaśka był właśnie „nóż”? To, co zakazane, jest najbardziej pożądane! A że z nożami wiadomo, obchodzimy się przy maluszkach ze szczególną ostrożnością, małe łapki z wielką chęcią porwałyby je ze stołu. Dlatego dobrze jest zapewnić maluchom równorzędne zastępstwo.

Zestawy do krojenia zazwyczaj składają się z połączonych za pomocą rzepów elementów jedzenia, które dziecko może samodzielnie (i bezpiecznie) kroić drewnianym nożem. 

Świetna zabawka narracyjna, dodatkowo rozwija motorykę małą i przygotowuje do trzymania kredek czy ołówków. Cenowo też każdy znajdzie coś dla siebie.

Do kupienia tutaj – Classic World – owoce do krojenia

4. Lalka Rubens Barn Cutie – Charlie

Jestem jednym z tych rodziców, którzy uważają, że zarówno dziewczynki jak i chłopcy mają takie samo prawo do zabawy lalką. Lalka, szczególnie taka przypominająca proporcjami małego człowieczka, z wyraźnie zarysowanymi elementami budowy ciała, uczy malucha opiekuńczości, odpowiedzialności, wspiera rozwój emocjonalny. Lalkę można wykorzystać do wielu różnych zabaw narracyjnych, które będą zarówno dawać radość jak i uczyć nowych umiejętności. Lalka może z nami zjeść posiłek, lalkę można położyć spać, lalkę można ubrać przed wyjściem na spacer, lalka może być chora i pójść z dzieckiem do lekarza – możliwości jest mnóstwo.

Najpiękniejsze lalki to oczywiście lalki waldorfskie (znacie? jeśli nie, koniecznie wygooglujcie!), ale ich ceny są porażające. Zdecydowanie tańszym, a równie ładnym odpowiednikiem są dla mnie lalki firmy Rubens Barn.

Do kupienia tutaj – Lalka Rubens Bern Cutie Charlie.

5. Drewniany zestaw narzędzi –  pas stolarski Classic World

Może Wam się wydawać, że wybrałam tę zabawkę trochę na wyrost. Rzeczywiście, przy maluchu do lat 3 zabawa śrubkami i nakrętkami musi odbywać się pod kontrolą rodziców, ale wystarczy, że schowamy te kilka elementów i już możemy zaproponować dwulatkowi pas stolarski pełen narzędzi. 

Podczas naszego ostatniego przemeblowania Jaśka nie dało się wyciągnąć z pokoju, w którym tata skręcał meble. Do upadłego pomagał, próbując samodzielnie wkręcać śrubki dorosłym śrubokrętem. Myślę, że taki pas to must have każdego małego chłopca ;-).

Do kupienia tutaj – Pas stolarski Classic World

6. Zestaw lekarza w walizce firmy Lelin

Mieliśmy ostatnio dość smutną przygodę podczas wizyty u okulisty. Jaś, który tak chętnie wchodził do każdego gabinetu lekarskiego, obecnie przechodzi kryzys. Postanowiliśmy przekonać go do wizyt lekarskich poprzez zabawę. Niezbędny jest tutaj zestaw lekarski dla małego doktora. Przejrzałam chyba wszystkie dostępne na rynku i najbardziej spodobał mi się właśnie ten. Dużo, ładnie wykonanych drewnianych elementów w dobrej cenie. Kupujemy na pewno.

Do kupienia tutaj – Lelin zestaw lekarza w walizce

Maluszki 1,5-roczne i 2-letnie można już powoli zapraszać do świata sztuki. Na początku warto jest zaproponować dziecku wiele technik, dobrze jest zaopatrzyć się zarówno w porządne kredki (stożkowe albo rewelacyjne kredki woody), farby do malowania palcami, zwykłe farby wodne w dużych opakowaniach, kilka dobrych pędzli, a także – a może przede wszystkim – wielkoformatowe arkusze do malowania.

1. Kredki Stabilo Woody

2. Ikea – rolka papieru MALA

3. Ikea – farby w pojemniczkach 0,4 l.

4. Ikea – komplet pędzelków

5. Kredki stożkowe Playon Crayon

6. Farby do malowania palcami Djeco

Dziecko półtoraroczne i dwulatek to prawdziwy wulkan energii. Biega, skacze, doskonali umiejętności dużej motoryki. Wiem, że zima to kiepski czas na tego typu prezenty, ale może warto się zaopatrzyć na zbliżającą się wiosnę? My stawiamy w tym roku na hulajnogę trójkołową, Jasiek testował już podobny model w Decathlonie i świetnie sobie radził.

1. Hulajnowa trójkołowa Globber

Dwulatki świetnie poradzą sobie już z modelem bez siedziska, czyli dokładnie takim, jak na zdjęciu. Hulajnoga Globber jest bardzo porządnie wykonana, a jej cena nie przeraża. Jeśli chcecie sprawdzić, jak Wasz maluch poradzi sobie na hulajnodze, wpadnijcie do Decathlonu, tam komfortowo wypróbujecie podobny model.

Hulajnogę kupicie tutaj – hulajnoga trójkołowa Globber

2. Rowerek biegowy Geuther

Mamy i uwielbiamy! Jaś jeździ nim czasem po mieszkaniu, coraz lepiej radzi sobie z samodzielnym wchodzeniem i jazdą po podwórku. Na początku pchał rowerek przed sobą, teraz już wie, jak z niego korzystać. Myślę, że 1,5 roku to dobry czas na pierwszą przygodę z rowerkiem biegowym. Dzieciakom na pewno będzie łatwiej utrzymać równowagę na trójkołowym rowerku. Model firmy Geuther można w późniejszym czasie zamienić w pojazd dwukołowy, jak również znacznie podnieść siedzenie. Będzie więc zabawką na lata. 

Rowerek znajdziecie tutaj – rowerek biegowy trójkołowy Geuther

3. Sanki z oparciem

Zimowy must have! Radzę zaopatrzyć się jeszcze przed pierwszym śniegiem. My w ubiegłym roku zwlekaliśmy, a okoliczne sklepy stacjonarne i internetowe błyskawicznie wyprzedały swoje zapasy. Sanki dotarły do nas kiedy śnieg zaczął topnieć. 

Dla maluchów polecamy sanki drewniane z oparciem, a także parcianymi pasami w miejscu siedziska. Dziecku łatwiej utrzymać równowagę na delikatnie uginającym się siedzisku. 

Sanki możecie kupić tu – sanki z oparciem

4. Piłka zmyłka

Ta niepozorna zabawka daje maluchom ogromną frajdę. Piłka zmyłka nie turla się bowiem w tym kierunku, w którym już rzucimy. Tocząc się, nieoczekiwanie zmienia kierunek, zmuszając dziecko do nieustannej gonitwy. Co oczywiście wywołuje mnóstwo radości! 

Piłkę kupicie tu – piłka zmyłka

1. Djeco – magnetyczna gra zręcznościowa „Łowienie Kaczek”

Dzieciaki uwielbiają wędkowanie! Ta świetna zabawka, rozwijająca koordynację wzrokowo-ruchową i małą motorykę. Jest idealna dla dwulatków – wędka posiada magnes, więc każdy maluch poradzi sobie ze złowieniem uroczych kaczuszek z pudełkowego stawu. 

Kaczuszki możecie kupić tu – magnetyczna gra zręcznościowa Djeco

2. Smiki układanka drewniana

To fajna, wielofunkcyjna zabawka, z której ucieszy się już półtoraroczniak, a nawet trzylatek chętnie będzie układał zwierzątka. Młodsze dziecko będzie zachwycone budowaniem z kolorowych klocków wieży, ciut starsze z chęcią będzie wkładać i wyciągać klocki z pudełka, a przedszkolak poukłada wszystkie zwierzątka po kolei. Klasyk, który warto mieć na półce.

Układankę kupicie tutaj – Smiki układanka drewniana

3. Djeco – magnetyczne puzzle zwierzaki

Djeco jest ekspertem w kategorii zabawek magnetycznych. Tu kolejna propozycja – magnetyczne puzzle, które można dowolnie ze sobą łączyć. Możemy więc zbudować krowę z nogami żaby i tułowiem żyrafy. Dobra zabawa dla młodszych i starszych dzieci, do tego bardzo przyjemna dla oka.

Zwierzaki znajdziecie tutaj – magnetyczne puzzle zwierzaki Djeco

4. Układanka dźwiękowa Mellisa & Doug

Tę układankę (albo jak mówi Tata – „pieczątki” ;-)) możecie kupić w wielu wzorach: pojazdy, zwierzęta, instrumenty i kilka innych. Mamy w domu instrumenty. Jaś z powodzeniem zaczął dopasowywać swoje puzzle mniej więcej w wieku 15 miesięcy, nadal jednak chętnie się nimi bawi. Układanka od Mellisa & Doug wydaje dźwięk zawsze, kiedy dopasowujemy element – bez względu na to, czy trafimy w odpowiednie pole. To duży plus, gdyż zabawka nie powoduje niepotrzebnej frustracji, a raczej motywuje do podejmowania kolejnych prób. Bardzo polecamy.

Puzzle dźwiękowe kupicie tu – układanka dźwiękowa Mellisa & Doug

5. Tęcza motoryczna Small Foot

Jedna z moich ulubionych zabawek. Z jednej strony świetnie rozwija motorykę małą – maluch może przekładać, układać i budować z poszczególnych elementów tęczy rozmaite konstrukcje. Świetnie pobudza wyobraźnię i kreatywność. A do tego jest po prostu piękna w swej prostocie ;-).

Tęczy szukajcie tutaj – tęcza Small Foot

6. Klocki jeżyki B.Toys

Pewnie już zauważyliście, że jedynymi plastikowy zabawkami, tolerowanymi w moim domu są te od B.Toys. Zdecydowanie bardziej estetycznie, nie tak krzykliwe, a przede wszystkim na maksa wytrzymałe. Klocki jeżyki w słoiku to fajna alternatywa dla Lego, które ma każde dziecko. Dzięki wypustkom bardzo łatwo je ze sobą połączyć, są więc źródłem radości, a nie – jak często bywa z maluchami, uczącymi się obsługi klocków – frustracji. Dostajemy je w poręcznym słoiczku, zachęcającym do układania.

Klocki B.Toys znajdziecie tutaj – Jeżyki B.Toys

1. Kolejka drewniana Ikea

Marzenie każdego małego chłopca! Porządnie wykonana, drewniana kolejka z zestawem torów za niespełna 40 zł. Dla mnie ważne jest przede wszystkim to, że nie jest elektryczna. Dwulatki to jeszcze maluchy, zdecydowanie nie potrzebna im dodatkowa stymulacja w postaci świecidełek i jeżdżących w kółko wagoników. 

Zabawkę możecie kupić tu – kolejka drewniana Ikea

2. Naklejki wielokrotnego użytku Mellisa & Doug

Świetna zabawka dla dwulatka, niesamowicie rozwijająca dla małych paluszków. Odklejanie naklejek to frajda dla dziecka, szczególnie wtedy, kiedy można to robić bez końca! Zestaw od Mellisa & Doug zawiera 165 naklejek (można wybierać spośród wielu wzorów: pojazdy, jedzenie, zwierzęta itd.) i plansze do przyklejania. Naklejki wykonane są z odpornej na zniszczenia i zabrudzenia folii, dzięki którym można ich używać wielokrotnie. Mamy, używamy i bardzo polecamy. Jak za taką cenę, świetna zabawka. Zwykłym naklejkom dziękujemy ;-).

Naklejki można kupić tutaj – naklejki Mellisa & Doug

3. Projektor bajkowy Moulin Roty

Pamiętam z własnego dzieciństwa bajki wyświetlane na ścianie. Wieczory pod kocem, z projektorem na kolanach zapadły mi w pamięć o wiele bardziej niż jakakolwiek bajka w telewizji. Obrazki są kolorowe, ciekawe, a jednocześnie nie powodują przestymulowania – nic tutaj nie gra, nie śpiewa i nie miga. Można więc ze spokojem używać projektora jako elementu wieczornego rytuału. U nas sprawdzi się także dlatego, że Jaś wychowuje się bez telewizora, a bajki z youtube pojawiają się w naszym domu tylko w sytuacjach bardzo wyjątkowych (choroba, inhalacja, długa jazda samochodem itp.). To będzie nasz prezentowy hit! 

Projektor kupicie tutaj – Projektor Moulin Roty

4. Magnesy ze zwierzętami Djeco

Te drewniane magnesy to wspaniały pomysł na prezent. Zwierzątka są ślicznie wykonany, jak przystało na Djeco. Maluchy bardzo lubią zabawę z przyklejaniem i odklejaniem magnesów z lodówki. To świetne zajęcie dla dwulatka, zajmujące go akurat na tyle, by mama mogła wypić ciepłą kawę/przygotować obiad, nie spuszczając dziecka z oka. 

Magnesy kupicie tu – Magnesy drewniane Djeco

5. Wielorazowa kolorowanka wodna

To prezent pomiędzy kategoriami. Z jednej strony może zachęcić dziecko do kolorowania, z drugiej nie pozwala na brudzenie i eksperymentowanie. Dlatego to świetna zabawka do zabrania w podróż czy do lekarza, zajmuje mało miejsca i jest wielorazowego użytku. Myślę, że już 1,5 roczne dziecko będzie nią zainteresowane. Wystarczy napełnić wodą pędzelek i zacząć zabawę! Kiedy kolorowanka wysycha, kolory znikają i znów można jej użyć.

Kolorowankę można kupić tu – Kolorowanka Mellisa & Doug

6. Skarbonka Pączek A Little Love Company

Sama chciałabym mieć ten cudny gadżet! Choć jak pewnie zauważyliście, nie znoszę plastiku, ten pączuś jest tak uroczy, że chętnie bym go przygarnęła. Ta słodka skarbonka jest oczywiście otwierana, co dla dziecka w tym wieku jest wyjątkowo ważne. Co więcej, nie można jej stłuc, a więc zabawa z jej udziałem staje się bezpieczniejsza. Oczywiście musicie pamiętać, żeby pod żadnym pozorem nie zostawiać malucha sam na sam z wypełnioną skarbonką, monety to tak kusząca zabawka, że wiele dzieci próbuje je połykać. 

Skarbonka pączek a także inne, cudne skarbonki od Little Love Company dostępne tutaj – skarbonka pączek.

Kilka wskazówek prezentowych dla wytrwałych

Jeśli przedarliście się przez cały wpis mam dla Was kilka wskazówek i pomysłów, na ułatwienie sobie świątecznych zakupów. Jak nie zwariować z nadmiaru propozycji? Jak wybierać mądrze? I najważniejsze – gdzie kupić w dobrej cenie?

1. Kupuj po jednej zabawce z danego rodzaju

Dziecku wystarczy jedna układanka-pieczątki i jedna inna układanka, np. magnetyczna lub klocki. Nie potrzeba mu kilku zabawek tego samego rodzaju czy piętnastu zestawów tych samych klocków.

2. Kupuj porządnie – wystarczy na dłużej

Tanie, plastikowe zabawki często psują się przy pierwszym użyciu. Tańsze układanki-pieczątki rozwarstwiają się, są także mniej przyjazne dla dzieci – ich otwory są nierówne, ciężko więc trafić z właściwą „pieczątką”. Kredki z kiosku mają mniej intensywne kolory i szybko się łamią. Po co kupować zabawki niedbale wykonane, plastikowe i tandetne? Lepiej, aby maluch miał mniej zabawek, za to lepszej jakości.

3. Szukaj okazji

Skoro idziemy w jakość a nie w ilość, dobrze byłoby poszukać oszczędności, bo porządne zabawki są z reguły droższe. Zachęcam Was do uważnego przeglądani gazetek Lidla i Biedronki – w najbliższych czasie w ofercie obu sklepów pojawi się mnóstwo rewelacyjnie wykonanych drewnianych zabawek. Mamy z ubiegłego roku kilka produktów z Lidla i są niezniszczalne, polecam więc z czystym sumieniem zakupy w tym sklepie. Ich ceny są mniej więcej o 30% niższe niż markowych zabawek podobnej jakości.

Wiele zabawek znanych producentów (B.Toys, Mellisa & Doug, Djeco) można dostać w Tk-Maxx’ie. Obecnie sklepy tej marki są zatowarowane świątecznymi prezentami pod dach, polecam odwiedziny – na pewno coś znajdziecie.

Wybierzcie kilka zabawek, które Was interesują i czekajcie na zniżki i kupony. W okolicach Mikołajek wiele sklepów we współpracy z blogerami organizuje akcje zniżkowe.

To co, ruszamy na zakupy? 😉

 

Przygotowanie tego wpisu zajęło mi mnóstwo czasu. Proszę, doceń to i zostaw po sobie ślad. Skomentuj lub udostępnij, może Twoi znajomi także skorzystają z tego wpisu?