Wychowanie

Lektury maluszka #3 – książeczki dla dzieci zapychają nam półki!

Książeczki dla dzieci

Dobrze, przyznam się Wam. Mam bzika na punkcie książek dziecięcych. W zakładkach na komputerze mam chyba z trzydzieści tytułów, z których część może zainteresować Jaśka dopiero… za kilka dobrych lat. Książeczki dla dzieci to moje uzależnienie! Nie potrafię się opanować, kiedy przechodzę obok księgarni (dobrze więc, że tak rzadko zdarza mi się wyjść na zakupy ;-)), a ostatnio kupuję książki nie tylko w księgarniach, ale także w innych sklepach (ale o tym za chwilę). Kiepsko mi idzie usprawiedliwianie się, prawda? Nie wiem, jak to się stało, że Jasiek nie skończył jeszcze ośmiu miesięcy a ma już pokaźną biblioteczkę… Mama książkoholiczka i, o zgrozo, tata też książkoholik! To co, chcecie sprawdzić, co w Jaśkowej bibliotece piszczy? Nasz prawie ośmiomiesięczny syn z coraz większym zainteresowaniem czyta ostatnio…

Agnieszka Frączek: Żaba w kaloszach; Kret podróżnik, Bocian nauczyciel, Ślimak na urodzinach, Zając w restauracji, Pająk na wakacjach

Ta seria całokartonowych książeczek z Zielonej Sowy to nasz ostatnie hit! Są taniutkie (w internecie za około 7 zł, w księgarniach stacjonarnych 10 zł), przepięknie ilustrowane i zabawne. Rysunki Moniki Filipnej można oglądać bez końca, są po prostu urocze. Do tego krótkie, rymowane wierszyki Agnieszki Frączek – śmieszą rodzica, skłaniają do ćwiczenia dykcji, wpadają w ucho. Czytamy je bardzo chętnie, najczęściej wszystkie po kolei. Chyba nie ma dnia bez książeczek z Zielonej Sowy. Każdy z nas ma swoje ulubione – ja uwielbiam Żabę i Ślimaka. Najmniej zaprzyjaźniliśmy się z Bocianem nauczycielem, trochę brakuje nam tu puenty. Polecam Wam bardzo całą serię. Jedyny problem jest taki, że ma tylko sześć części. A chciałoby się więcej i więcej! Zresztą sami zobaczcie te piękne książeczki dla dzieci:

ksiazeczki3_2

ksiazeczki3

ksiazeczki3_3

ksiazeczki3_4

ksiazeczki3_5

Magali Le Huche: Jejku-Jejku chce coś zmienić

To pozycja z mojego ulubionego wydawnictwa – Dwie Siostry, które wydaje wspaniałe książeczki dla dzieci w różnym wieku. Francuska książeczka opowiada o przygodach dziobaka, który pragnie przemalować swoje mieszkanie. To świetna baza do nauki kolorów, choć nie jest ich tutaj zbyt wiele – Jejku-Jejku eksperymentuje z różowym, zielonym i pomarańczowym, a także białym i niebieskim. Książeczka nie jest całokartonowa, ale strony są ewidentnie grubsze niż zwykle. Maluszek może odkrywać zawartość poszczególnych elementów wyposażenia domku Jejku-Jejku, bez liku tutaj odchylanek. Można więc zajrzeć, co dziobak ma w szafie i na półeczkach. Odchylanki są jednak bardzo delikatne i na pewno nie zostawiałabym maluszka sam na sam z tą książeczką, zarówno dla bezpieczeństwa dziecka jak i książeczki ;-). Myślę, że ta pozycja lepiej sprawdzi się u ciut starszych dzieci, które już nie próbują wszystkiego urwać i zjeść ;-).

ksiazeczki3_16

ksiazeczki3_17

ksiazeczki3_18

Książeczki dla niemowląt po angielsku

Najpierw uwaga teoretyczna – nie planuję uczyć Jaśka języka obcego na tak wczesnym etapie rozwoju. Na temat wprowadzania drugiego języka u maluszków poglądy specjalistów są mocno podzielone. Niektórzy logopedzi twierdzą, że lepiej poczekać z nauką języka obcego do momentu, w którym maluch opanuje na podstawowym poziomie komunikację w języku rodzimym. Neurologopedzi ostrzegają, że bardzo wczesna nauka języka obcego może zaburzyć budowę systemu pojęć i kategorii u małego dziecka, a przez to opóźnić rozwój mowy w języku ojczystym. Wychodzę jednak z założenia, że osłuchiwanie się z angielskimi rymowankami po kilka minut dziennie naprawdę nie przyniesie nam szkody. Poza tym, książeczki angielskich wydawnictw są często pięknie wydane i naprawdę interesują maluszka. Jak zobaczycie poniżej, część z nich to tzw. książeczki sensoryczne. W polskich księgarniach o „dotykanki” ciężko, jedyne tytuły, z którymi się spotkałam, są od dawna wyprzedane. Dlatego właśnie zdecydowałam się na zakup poniższych książeczek i bez żadnych oporów czytamy i oglądamy je z Jaśkiem. 

Peek-a-boo Moon z serii Little Learners wydawnictwa Parragon Books Ltd

Urocza książeczka z cyklu „a kuku” po angielsku. Zakochałam się w pastelowych kolorach i sennym klimacie, który wprowadza lektura. Znalazłam ją w TK-Maxx dzięki Ani z http://www.nebule.pl/, która dawno temu dała cynk na facebook’u, że kupuje tam książeczki dla swoich dzieci.  Peek-a-boo to niewiele tekstu, grube, całokartonowe strony z otworami, zza których wyglądają bohaterowie – śpiący jeżyk, zmęczone niedźwiadki, spadająca gwiazda i księżyc. Książeczka to typowy usypiacz, nawet kolorystyka nawiązuje do sennego, relaksującego klimatu. Jasiek oczywiście jest jeszcze trochę za mały na usypianie książeczkami, ale myślę, że w późniejszym czasie Peek-a-boo Moon sprawdzi się także w tej roli. Piękne, proste ilustracje i klimat urzekły mnie tak bardzo, że nie zastanawiałam się nad zakupem. 

ksiazeczki3_12

ksiazeczki3_13

ksiazeczki3_14

Seria książeczek-dotykanek Lary Ede: Baby Animals, Fishy Fun i Playful pets

W przypadku tej serii o zakupie zadecydowały dwie rzeczy – po pierwsze…cena! Za komplet trzech książek zapłaciłam 24,99 zł. To prawie za darmo ;-)! Książeczki zawierają ciut trudniejsze wierszyki niż Peek-a-boo, ale są dotykankami. Tzn. na każdej rozkładówce znajdziemy inną fakturę do „pomacania” – futerko, kawałek polarowej kołderki, wąsy kotka czy brokatowe łuski ryby. W tej chwili podczas czytania wodzę paluszkami Jaśka po sensorycznych fragmentach książeczek, ale myślę, że już niedługo sam będzie je wyszukiwał na stronach. 

Z tego co udało mi się dowiedzieć w czeluściach internetu, książeczki dotykowe są bardzo popularne w anglojęzycznych wydawnictwach. Dla dzieciaków to świetny sposób na urozmaicenie lektury, a wielozmysłowa stymulacja to nie tylko dobra zabawa ale także pobudzanie do rozwoju. Szkoda, że takich książeczek brakuje w polskich sklepach, będziemy więc regularnie zaglądać do TK-Maxx w poszukiwaniu podobnych perełek.

Wracając do samych książeczek – myślę, że dzieciaki polubią najbardziej Fishy Fun i Baby Animals, oba tytuły wydają się znacznie ciekawsze od słabszej pod tym względem Playful Animals.

ksiazeczki3_6

ksiazeczki3_7

ksiazeczki3_8

ksiazeczki3_9

ksiazeczki3_10

ksiazeczki3_11

A Wy, co czytacie Waszym maluszkom? Jakie książeczki dla dzieci królują w Waszych biblioteczkach? Czekam na Wasz typy!