Wychowanie

„Moje dziecko płacze w wózku!” – Matki niewózkowych dzieci, łączmy się!

Jesteś w ciąży. Głaszczesz rosnący brzuszek i z rozmarzeniem wyobrażasz sobie wspólne spacery z maluszkiem słodko śpiącym w wózku. Widzisz siebie, pchającą leniwie gondolę po ukwieconym, wiosennym parku. W jednym uchu słuchawka, w końcu spacer to będzie też chwila dla Ciebie, więc delektujesz się słuchaniem audiobooków. Twoje dziecko zasypia, zanim jeszcze zjedziesz windą na parter, więc wykorzystujesz długie spacery, aby dać odpocząć zmęczonym plecom i ujędrnić nogi. Ptaszki śpiewają, wokół biegają radosne dzieci, wdychasz zapach kwitnących kwiatów…STOP! Cofnij taśmę! U Ciebie też spacery z maluszkiem wyglądają zupełnie inaczej? Zamiast ptaszków i rozwojowych książek w słuchawkach słyszysz niekończący się wrzask dziecka, które, wymachując wszystkimi kończynami, z twarzą w kolorze dorodnego buraka, pokazuje Ci jak bardzo nie lubi jeżdżenia w gondoli?

Witaj w klubie mam niewózkowych dzieci! Na początek dobra informacja – nie jesteś sama, nas, matek-niewózkarek, jest całkiem sporo. Twoje dziecko nie jest dziwne ani jedyne, całkiem duży odsetek niemowlaków nie potrafi zaprzyjaźnić się z wózkiem. My, matki niewózkowych dzieci, z zazdrością patrzymy na każdego maluszka, smacznie śpiącego w swojej gondoli. Kolejna dobra wiadomość – są sposoby, które możesz wykorzystać, aby spacery z Twoim dzieckiem też były przyjemnością. Poczytaj, wypróbuj, daj znać, czy podziałało!

1. Dobrze wybierz czas spaceru

Tutaj metody są dwie, najlepiej wypróbuj obie i zobacz, która sprawdza się najlepiej:

a) Spacer w porze drzemki – spróbuj wyjść na spacer wtedy, kiedy maluszek zacznie robić się marudny. Prawdopodobnie ubranie dziecka będzie w tym momencie wiązało się z niezłą awanturą, ale może w nagrodę mała maruda zaśnie, jak tylko poczuje łagodne kołysanie wózka.

b) Spacer po drzemce – jeśli Twoje dziecko za nic w świecie nie chce zasnąć samo w wózku, spróbuj zabrać je na spacer wtedy, kiedy jest wyspane. Pamiętaj, żeby zapewnić mu wtedy rozrywkę (patrz punkt kolejny).

Jeśli uda Ci się ustalić, który czas jest lepszy na spacery, postaraj się wkomponować wyjście z domu w Wasz rytm dnia. Spraw, aby spacer stał się pewnym rytuałem, który będzie odbywał się mniej więcej o tej samej porze. 

2. Nie pozwól dziecku się nudzić!

Może dziecko płacze w wózku, ponieważ się nudzi? Zapewnij maluchowi moc atrakcji, szczególnie jeśli wychodzisz na spacer z wyspanym dzieckiem. Najprostszym sposobem jest wybranie się na spacer w zadrzewiony teren i odsłonięcie budki wózka. Jasiek potrafi przez kilkadziesiąt minut wpatrywać się w liście i konary, majtające mu nad głową.

Jeśli pogoda nie pozwala na odsłonięcie budki, wykorzystaj ją do przymocowania kolorowych elementów. Jeśli masz czas i ochotę, możesz zrobić dla swojego maluszka kolorowe papużki z filcu. My często zabieramy na spacer dużą, bambusową pieluszkę w kolorowe zwierzaki. Łatwo ją zamontować na budce gondoli, a kolorowe, poruszające się podczas jazdy motywy skutecznie odwracają uwagę Jaśka od marudzenia.

3. Wypróbuj wspomagacze usypiania

Często najskuteczniejszą metodą na płacz dziecka w wózku jest sen. Jednak nie zawsze skuteczne uśpienie dziecka jest prostym zadaniem. Możesz wypróbować wspomagacze usypiania:

a) Zabierz ze sobą szum! Włóż do gondoli stary telefon komórkowy z nagranym dźwiękiem suszarki/odkurzacza albo piosenki, przy której usypia Twoje dziecko. Możesz też zabrać szumiącą zabawkę, lub tylko jej szumiący mechanizm.

b) Bujaj i kołysz! Sprawdź, jaki rodzaj bujania wózkiem sprzyja Twojemu dziecku; testuj bujanie do przodu, w boki, szybkie i wolne albo w ogóle brak bujania – zobacz, co lubi Twój maluszek.

c) Spowijaj! Jeśli Twoje dziecko jest jeszcze maleńkie (do około 3 miesięcy), możesz spróbować zawinąć je w rożek lub ściśle owinąć kocykiem przed wyjściem na spacer. Dzięki temu powinno czuć się bezpieczniej w dużym i pustym wózku.

4. Uśpij dziecko przed spacerem

Jeśli masz wrażenie, że dziecko płacze w wózku, bo nie może zasnąć, spróbuj uśpić dziecko przed spacerem. Polecam dwie metody:

a) Usypianie w domu na rękach ubranego do wyjścia dziecka przez ubranego do wyjścia rodzica (sprawdza się najlepiej, kiedy temperatura za oknem nie różni się znacząco od tej w domu, zimą się ugotujecie i zapocicie), przekładanie do wózka już po wyjściu z domu.

b) Usypianie w samochodzie – wybierzcie się na spacer trochę dalej od domu. Poczekaj, aż dziecko zaśnie w foteliku, daj mu jeszcze 5 minut na przejście do głębokiego snu, następnie przełóż maluszka do wózka. U nas w tej chwili to jedyna skuteczna metoda, a wózek na stałe jeździ w bagażniku.

5. Pozwól na swobodę!

Jeśli Twój maluszek już przekręca się na boki, pozwól mu ułożyć się w wózku tak, jak lubi. Może spodoba mu się jazda na brzuszku albo boczku? Pamiętaj, aby stale kontrolować sytuację i zapewnić dziecku bezpieczeństwo podczas spaceru.

6. Pokaż więcej świata!

Twoje dziecko chce widzieć, co dzieję się na zewnątrz? Spróbuj podnieść delikatnie materac w gondoli, aby dziecko nie leżało zupełnie na płasko. Absolutnie nie stosuj tej metody u maluszków poniżej 3 miesiąca!

Jeśli Twoje dziecko już stabilnie siedzi, zamień gondolę na spacerówkę. Dzieci mogą w niej więcej widzieć, a jeśli zasną, po prostu rozłożysz ją na płasko. Wiele maluszków, które płakało w gondoli, uspokaja się po zamianie środka transportu na spacerówkę.

7. Noś!

Możesz także zostawić wózek w domu i spróbować spaceru w chuście. Dziecko jest bliżej Ciebie, czuje się bezpieczniej no i wszystko widzi.

Jeżeli syrena alarmowa włączy się w wózku daleko od domu, weź dziecko na ręce. Nie wierz w historie starszego pokolenia, że „zmęczy się płakaniem i zaśnie”. Może i tak będzie, ale na pewno nie wpłynie to dobrze na Twojego maluszka, podniesie jego poziom stresu, obniży zaufanie do Ciebie. Jeśli dziecko płacze w wózku, spróbuj je uspokoić i ukołyskać na rękach, a następnie odłożyć do gondoli.

8. Poproś o wsparcie

Często druga osoba na spacerze bardzo pomaga, kiedy dziecko zaczyna płakać. Mamie trudno jest samej pchać wózek i nieść na rękach krzyczące dziecko. Spróbuj namówić babcię na wspólne spacery albo ustal z mężem, że zabieracie dziecko na spacer po jego powrocie z pracy.

9. Upewnij się, że potrzeby dziecka na pewno są zaspokojone!

a) Nigdy nie zabieraj dziecka na spacer głodnego! To nie może się udać.

b) Ubierz maluszka adekwatnie do pogody. Nie przegrzewaj, ale zadbaj o odpowiednią ochronę, jeśli jest zimno. Latem posmaruj dziecko kremem z filtrem, zimą kremem na mróz i wiatr. Reaguj  na zmiany pogody, przykrywając maluszka dodatkowym kocykiem lub przeciwnie, pozbądź się kocyka jeśli zrobiło się wyjątkowo ciepło. 

c) Jeśli mocno świeci słońce, przewieś przez gondolę tetrową pieluchę, aby słońce nie raziło dziecko w oczy.

10. Nie poddawaj się! 

Zarówno Ty jak i Twoje dziecko potrzebujecie wyjść na świeże powietrze. Na pewno jesteś w stanie znaleźć sposób, aby wybrać się z maluszkiem na spacer choćby na 30 minut każdego dnia. Jeżeli każdy spacer kończy się (albo co gorsza, także zaczyna…) płaczem, zróbcie sobie dzień, dwa przerwy. Odpocznijcie, nacieszcie się sobą w domu i spróbujcie jeszcze raz. Pamiętaj, że dziecko nie będzie jeździło w wózku długo. Jest duża szansa, że po przerzuceniu się z gondoli na spacerówkę problem zniknie. A jeśli nie, maluszek szybko nauczy się chodzić i wtedy będziecie wybierać się na spacery bez wózka. 

Pamiętaj, że Twoje dziecko może mieć gorsze i lepsze dni (lub tygodnie…). Dziś zaśnie na spacerze, jutro nie zmruży oka. Jeśli Twoje dziecko płacze w wózku, postaw na elastyczność i wciąż próbuj. Dzieci rozwijają się w ekstremalnie szybkim tempie, a każdy skok rozwojowy czy drobniejsza zmiana mogą wpłynąć na to, w jakiej atmosferze będą przebiegały spacery.

Ps. Powodzenia! My walczymy codziennie, ale nie poddajemy się, łączymy powyższe sposoby, eksperymentujemy…! Często zdarza nam się wracać z płaczem, ale codziennie przez co najmniej 30 minut jesteśmy razem na powietrzu w dobrej atmosferze. No i odliczamy dni do spacerówki…:-).

 

Twoje dziecko płacze w wózku? Masz na to sprawdzone sposoby? Podziel się nimi!
Jeśli tekst Ci się podobał, polub, udostępnij albo skomentuj – pokaż, że jesteś ze mną!